
10 BIEG EUROPEJSKI – 14 KWIETNIA 2012
Choć nasz wesoły pogodynek: Tomasz Zubilewicz w tym roku nie dotarł do Gniezna to korespondencyjnie zadbał abyśmy czuli się wyśmienicie.
Mimo pochmurno-deszczowych dni kwietniowych, w dzień biegu pogoda sprawiła nam wszystkim bardzo miłą niespodziankę rozświetlając nową trasę promieniami słońca przy kilkunastu stopniach ciepła. Całość okraszona była delikatnym, chłodnym wiaterkiem, który miał za zadanie studzić biegaczy w trakcie zawodów. Lepiej już nie można było wycelować. Frekwencja dopisała i na mecie zameldowało się aż 768 uczestników.
Punktualnie o 17:00 padło hasło do startu i gnieźnieński Rynek oraz deptak zalała fala biegaczy. Nowa trasa składała się z dwóch pętli. Pierwsza z nich miała 4km, druga 6km. Do tego kilka dłuższych prostych, na których można było obserwować czołówkę. A było na co patrzeć. Niesamowity pojedynek do ostatniego metra dziesięciokilometrowej trasy rozegrał się między Martinem Mukule (Kenia) a Laszlo Toth (Węgry). W efekcie tego szaleńczego wyścigu rekord nowej trasy zamknął się kiedy Kenijczyk przeciął linię mety w czasie 00:28:51!


















